HASŁO – ZIEMIA / ciąg dalszy opowiadania /

HASŁO  –   ZIEMIA

   Przeszklone drzwi samoczynnie rozsunęły się przed nimi. Weszli w ciepłe
słońce i lekki podmuch wiatru, w którym drżały na krzakach żółte kwiaty forsycji.
Czuł na powiekach łagodny dotyk ciepła. Oddychał lekko i cicho, jego oddech
ulatywał bezgłośnie w wiosenne powietrze.
Wsiedli w grawistat, który łagodnym łukiem wzniósł się w grawistradę. Rozsiadł się
wygodnie w pneumatycznym siedzeniu pojazdu, dziewczyna przytuliła się do niego
i słyszał jej bijące serce. Włączyli przyspieszenie. Krajobraz nad miastem zlał się
w rozmazaną smugę.  – Czekałam na ciebie. Naprawdę ? – Zrzuć z siebie tę silikonową
powłokę. Parujesz wilgocią, kurzem i stęchlizną. Weź natrysk … – dyrygowała.
     Nie protestował, kiedy błądziła ręką po jego ciele. Całowała go drgającym żarem,
czuł na wargach smak czegoś dziwnego, ale miał ochotę to robić, bo była to
interesująca atrakcja.
     Jej małe lokum zawalały notatki, zwoje taśmy perforowanej kłębiły się bezładnie,
w kącie stał laptop najnowszej generacji i nieznane mu urządzenia. – Na co patrzysz?
To ciekłokrystaliczny Watchman, to Omnibook z pojemnym dyskiem i kolorowym
ekranem i najnowszy model komputera do systemu WWW. Internet to sieć masowa.
Mam tu swoje zbiory encyklopedyczne, zdjęcia, ilustracje, filmy video przyrodnicze,
muzyczne, porno, horrory i komiksy jak na przykład mroczny poemat Josepha
Mancure’a Marcha z rysunkami Arta Spiegelmana, a nawet pocztę E-mail. To takie
niezbędne przyziemne rzeczy, moje małe wygodne psychologicznie i ergonomicznie
– wyjaśnia – bo tu mieszkam i mam swoje biuro. – Może się napijemy? Chętnie …
Wybierzmy coś w Microsoft Wine Guide. Wlała ciecz do inteligentnego opakowania
Dago de Leeuw z powłoką plastikową i plastikową rurką do picia, wyprodukowanych
w szybkim procesie na bazie jakichś polimerów.
Zapomniałem się przedstawić – jestem Archeo. – Wiem, a ja jestem Vectra. Jesteś bardzo
ładna. – Puszczę skompresowaną muzykę z Internetu. Co to takiego? – To coś jak taki
sieciowy odtwarzacz muzyki na życzenie. Albo spróbuj sam… wszystkie instrukcje są na
stronie WWW Real.Audio.com. Za co wzniesiemy toast. Za nasze planety… za życie…
za miłość… za seks… – dodała Vectra. Wypiła łyczek z kubka i odstawiła naczynie, zakręciła się w tańcu i zanuciła jakby w takt muzyki wypływającej z serwera:
po raz drugi zakwitły w tym roku kaliny jabłonie i grusze i krzewy leszczyny …
To było piękne. Wiedział już, że mogła zrobić wszystko z jego ciałem. Był zupełnie
bezradny. Może go torturować, sięgnąć do mózgu, odebrać wolę, inteligencję i wiedzę
tak, że zostanie ślepym jej narzędziem wykonującym bez zwłoki każdy jej rozkaz.
Zrobię wszystko co każesz – bełkotał i własny głos wydał mu się obcy. Lekko drgnęły
kąciki wąskich warg Vectry i dojrzał błysk w jej oczach. Czekał… I czekanie to przyprawiało go o nienormalną pobudliwość, pot łaskotliwie zaczął spływać po skórze, mięsień
policzka zadrgał kurczowo i nie potrafił tego opanować. Przydała by się jakaś owiewka –
pomyślał i wcisnął się wygodniej w chropowatą materię ciepłego legowiska.
Zabalujemy? Miała mocno pomalowane usta, zielone oczy, różowe konchy uszne i różowe
ciało. Chciał coś powiedzieć, ale przeciągnęła ręką po jego twarzy. Wiedziała, że jest
piękna. Oddychała pospiesznie, ten oddech słyszeli oboje. Przełknął ślinę, wargi miał jak
nie swoje. Czuł się otulony gwiazdami, wszelka pamięć uciekła, był w pełnej ekstazie
i zdążał do miejsca gdzie miał zapewnioną wieczność. To co robiła bardzo przypadło mu
do gustu. Czuł się taki samotny w swoim świecie, a teraz owładnęło nim uczucie
cudownie ożywiające, niewytłumaczalne, jakby dojrzał do własnych narodzin. Przebierał
niezgrabnie nogami, łapał grunt i go tracił w wężowej kopulacji z kobietą. Krzyżował ramiona w uściskach, pikował w dół i wznosił się w niebieskie kontynenty. Przeżyłem metamorfozę, śmierć i odrodzenie  – zastanawiał się. Zostanę z nią na zawsze – marzył.
     Cyber wspominał, że życie na Ziemi jest możliwe. Można na powrót zaplenić planetę
Ludźmi, Cybervitros, pomieszać gatunki, żyć w pokoju, szanować się i kochać.
Śnił o rozkwicie wielkiej cywilizacji, puszystej zieloności roślin – oazowej florze, płodności
stad fauny – biegającej zwierzynie, tkliwości kobiety, podsycając tymi obrazami swój
nadwrażliwy umysł.  – Mam dosyć samotności – skarżyła się Vectra. Muszę mieć kogoś
swojego, dla kogo byłabym najważniejsza w tym obrzydliwym, skorumpowanym,
niesprawiedliwym świecie; dla kogo byłabym wszystkim; kogoś kto by mnie szanował
i kochał – rozumiesz? Ale to jest niemożliwe. Już nikt nie potrafi tak kochać. N i k t …
Ja ciebie kocham … już miał jej wyznać, ale zniknęła w pół słowa. – Muszę iść spać.
Zażywam snu dla urody – usłyszał jej głos – lada dzień będzie widać efekty.
To jakiś absurd ! Vectra! Vectra! – próbował ją powtórnie przywołać. Chciał aby przytuliła
się tak do niego aby nie mógł złapać oddechu.
     Obraz na monitorze był zupełnie zamazany, jakby ktoś czymś zachlapał ekran.
Skaza w obrazie, pewnie promieniowanie jakiejś chmury spowodowało usterkę. Patrzył jeszcze w ekran, kiedy Cyber zakomenderował: zbieramy się! Rankiem spróbujemy…
Na samym dnie, gdzieś w głębi czaszy ekranu żarzył się jeszcze intensywny żółty punkt,
który po chwili zniknął. Archeo nie potrafił się jeszcze z tego otrząsnąć. Co jest do cholery? Science fiction to, czy moje szaleństwo? Chyba czujniki się rozregulowały, muszę je naładować. – Dobrze się czujesz? Nie. Żadnej odpowiedzi. Tylko muzyka… Uświadomił sobie, że nie tylko słyszy muzykę, ale czuje też zapachy. Symfonia tysiąca Mahlera – tak,
przypomina sobie to przesłanie miłości w nieczułych czasach. Monumentalna kompozycja
w dźwiękowym opisie otaczającego Świata z jego wzlotami i upadkami, wzniosłością
i banalnością. Muzyka pełna kontrastów i zmian nastroju. Indywidualność i nowatorstwo
z bogactwem kolorystycznym języka muzycznego. Atonalna heterofonia, niecodzienny
zestaw grup instrumentów. Kalejdoskop dźwięków, zapachów i kolorów, a on Archeo bawi się plastyką, barwnością i kształtami. Słońce po lewej stronie morza rzuca pęk ostrych promieni. Złoto z przebłyskiem czerwieni rozbiega się po falach. Piasek jest goły i mokry
w porannym przypływie i odpływie fal. Wiatr pędzi fale, które nacierają co kilka sekund
na piasek, czasem wyrzucają na piasek muszelki i bursztyn. Cudowna pogoda i prostota
wakacyjnego życia. Ma przy sobie kobietę i dzieci. Lubił zabawy z dziećmi, brał je na
ręce, a one zarzucały mu rączki na twardy kark. Tkliwość tej kobiety i jej gorąca cielesność, gdy zbliżała się do niego, była dla niego cenna i utrata tego równała się zatratą samego siebie. Ale dlaczego miałby ich stracić? Pamięta przecież jak się poznali… Tłum wylegał
z kościoła w którąś niedzielę. Złamała obcas od buta w powrotnej drodze i wziął ją na
ręce i niósł aż do swojego mieszkania. Naprawił but i została z nim na zawsze. Pokochał
ją od pierwszego wejrzenia. Miała lekko zarumienione policzki, kochali się i chodzili
potańczyć. Była taka słodka i łagodna, przydawała sens jego życiu. Coś się wydarzyło!
Coś strasznego, czego nie mógł sobie przypomnieć. Jakaś wojna, katastrofa?
     Może jego kapsuła jest uszkodzona ? Nie. Ale system zachowuje się jakby spodziewał
się kolejnej dyspozycji. Cyber podszedł do klawiatury i dotknął z dużą wprawą kilku klawiszy. Wieko odskoczyło. No wstawaj Archeo, wszyscy już się obudzili – powiedział
Cyber-dowódca swoim tubalnym głosem. Otwórz oczy! Powieki ciążyły jak z ołowiu.
Usiadł. Nie czuł się dobrze. Oderwał elektrody do których był przyczepiony. Stopniowo ogarniała go świadomość rzeczywistości. Przeżył. Zmartwychwstał. Wszyscy przeżyli.
Zaszwankował tylko jego automat reanimacyjny i z opóźnieniem wyrwano go z letargu.
Wszystko jest dobrze. Ktoś podsunął mu szklankę z gorzką zawartością. Przełknął to
lekarstwo i czuł, że powoli organizm zaczyna normalnie funkcjonować. Wracał powoli
do stanu sprawności intelektualnej i równowagi psychicznej, chociaż daleko jeszcze było
do osiągnięcia pełnej aktywności.  – Muszę ich znaleźć- ! Co ty wygadujesz?
– Widziałem ich – krzyczał … widziałem! Furiat – powiedział Cyber i dodał: to tylko wizje
letargowe. Tamto życie jednak tliło się w nim jak plamka po błysku. Był pewien, że miał
inne życie. — Cyber, przypomnij mi, przecież mój sen był prawdą. Ta kobieta wciskała
się łapczywie ciałem w moje ciało, tuliła się i mruczała po kociemu. Kochałem ją …
i pożądałem.
Odbiło ci!  Żadna prawda, inna prawda nie istnieje. Jesteś Cybervitros – otrząśnij się!
– Może masz rację Cyber. Może …  Statek kosmiczny przebył ustaloną trasę i zbliża się
do planety ZIEMIA – szczekał automat. Nie wiadomo było, jakie niebezpieczeństwo dla
galaktonautów Cybervitros kryje w sobie bezpośrednie zetknięcie się z życiem
biologicznym i cywilizacją ziemiańską.  

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Arttuba
  • BarraPunto
  • Bebo
  • Bitacoras.com
  • BlinkList
  • Blip
  • Blogger.com
  • blogmarks
  • Blogosphere News
  • blogtercimlap
  • co-robie
  • connotea
  • Current
  • Design Float
  • Diggita
  • Diigo
  • Dodaj do ulubionych
  • DotNetKicks
  • Dotnetomaniak
  • Drukuj
  • DZone
  • eKudos
  • elefanta
  • email
  • Fark
  • Faves
  • Flaker
  • Fleck
  • Forumowisko
  • FriendFeed
  • FSDaily
  • Gadu-Gadu Live
  • Global Grind
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • HackerNews
  • HealthRanker
  • HelloTxt
  • Hemidemi
  • Hyves
  • Identi.ca
  • IndianPad
  • Internetmedia
  • Kciuk.pl
  • Kirtsy
  • laaik.it
  • LaTafanera
  • LinkaGoGo
  • LinkArena
  • LinkedIn
  • Linkologia
  • linkr
  • Linkter
  • Live
  • Meneame
  • MisterWong
  • MisterWong.DE
  • MOB
  • MSN Reporter
  • muti
  • MyShare
  • MySpace
  • Mój biznes
  • N4G
  • Netvibes
  • Netvouz
  • NewsVine
  • NuJIJ
  • OSnews
  • PDF
  • Ping.fm
  • Pinger
  • Poleć
  • Posterous
  • Propeller
  • QQ书签
  • Ratimarks
  • Rec6
  • Reddit
  • RSS
  • Scoopeo
  • Segnalo
  • Sfora
  • SheToldMe
  • Simpy
  • Slashdot
  • Socialogs
  • SphereIt
  • Spis
  • StumbleUpon
  • Suggest to Techmeme via Twitter
  • Technorati
  • ThisNext
  • Tipd
  • Tumblr
  • Twitter
  • Ulubione
  • Upnews
  • viadeo FR
  • Wahacz
  • Webnews.de
  • Webride
  • Wikio
  • Wikio FR
  • Wikio IT
  • Wists
  • Woomer
  • Wykop
  • Xerpi
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Yam
  • Yigg
  • Śledzik

Komentowanie wyłączone.