21 września ŚWIATOWY DZIEŃ CHOROBY ALZHEIMERA

przez Międzynarodową Organizację
ALZHEIMER*S  DISEASE  INTERNATIONAL

      Ma na celu podnoszenie świadomości społecznej,
edukowanie aby zrozumieć chorobę, / to rodzaj otępienia
spowodowanego uszkodzeniem mózgu /
a także przeciwdziałać stygmatyzacji osób chorych.
To schorzenie neurodegeneracyjne ośrodka układu
nerwowego i prowadzi do stanów otępiennych.
CHORY  NA  ALZHEIMERA  NIE  WIE, ŻE  JEST  CHORY.
SYGNAŁY:
 – ZABURZENIA  PAMIĘCI  / DEMENCJA / W ZAKRESIE
    SPRAWNOŚCI  INTELEKTUALNEJ
 –  ZABURZENIA MOWY / ZAPOMINANIE SŁÓW /
 –  OMAMY I UROJENIA
* Dane szacunkowe podają, że w naszym kraju cierpi
    z powodu otępienia ponad 600 tysięcy osób – w tym
    300 tysięcy z powodu choroby Alzheimera.
* Na świecie cierpi 55 milionów ludzi i liczba wzrasta.
Alzheimer jest chorobą cywilizacyjną XXI wieku
i dotyka coraz więcej osób.
Obecnie nie istnieje lek, który mógłby zahamować rozwój choroby.
Można jednak złagodzić i opóźnić objawy schorzenia. Podobno
osoby po 65 roku życia mogą liczyć na bezpłatne badania ?

  Patrzę na komercyjny skorumpowany świat
który blichtrem zwodzi – kusi – od zmysłów odchodzi
Marketingi – fitnessy – supermarkety – angeboty – reklamy
Niestabilny porządek Świata – wojny – dyktatury – BRICS
Cywilizacja w kulturowej dziczy – dyskryminacja – branding
Demagogia i populizm – nowomowa fałszywych proroków
– przynęta dla ubogich
A chleb z wołkami zbożowymi coraz droższy
Odczłowieczona zrujnowana rzeczywistość – bulgot słów
Nic już nie jest prawdziwe ani logiczne – wszystko jest
chore – toksyczne – nawet przyroda i kosmos – szkoda słów
Prawem Darwina przeżyją osobniki silne genetycznie
W zakamarkach żył czai się Alzheimer – owija mózg
aż do wyczerpania sił – ciała – ducha – intelektu
Sztychem wprawnym zamyka usta – wypełnia krwiobieg
aż milknie humorzasta pamięć w labiryncie myśli
A nawet czasami uśmiecha się starczym chichotem
Myśli za sobą konkurują – zapominam siebie i bliskich
Przyczajone oddechem dnia przechodzą przeze mnie
minutami  wyrafinowanej  demencji
Błądzę w ślepym zaułku – taka samotna w innym bycie
Nie rozumiem i nie poznaję ludzi – wiatr burzy
na skroni zbielałe włosy – pustynia serca – sztuczna łza
Spojrzeniem dalekim unoszę się i opadam w otępienie
nie wiedząc czy żyję
Chwile bez pamięci do utraty tchu – nurkuję w głąb siebie
Przesypuję wizje w mózgowej czaszy – po kres rzeczywistości
martwą duszą i grymasem warg
Między życiem a chorobą umieram i nie wiem
czy to jeszcze życie czy już śmierć – cierpię nie mając wyboru
Planeta też umiera w skażonym środowisku – zadymione
niebo – zatrutą rzeką płyną ławice martwych ryb
Ponura wizja ziemskiego świata – ginie życie biologiczne
i cywilizacja – ethos życia ucieka w zapomnienie
Ecokatastrofy – Covidy – Legionella – budzą się zagrożenia
Za winy moje czy za niewinność – ten obłęd dotknął
mnie straszliwie – niemożliwe relacje międzyludzkie
Bezmierne rozregulowanie zmysłów na granicy zatracenia
Sama jestem sobie ze swoim światem science fiction
i nikt nie może do mnie dotrzeć – będzie jeszcze gorzej
Pobożni troglodyci wrogo nastawieni wytykają mnie palcami
Pruderyjne humanoidy naczelne płatają figle – dyskryminują
Choćbym była genialna –  z Alzheimerem jestem nikim
Urojone myśli w próżni gonią – wabią pulsary wspomnień
Zacierają granice ulotnych chwil normalności z fantazją

***  Dzieci troszczą się o mnie …
      Piguły Multiwitamina Senior – jedenaście składników
szkodliwych dla zdrowia – sfałszowana żywność bez
wartości odżywczych – cóż mi może teraz zaszkodzić ?
Życie to codzienne umieranie z ciągłymi wyborami.
Już nie mam czym oddychać w zatrutym środowisku.
Mamo wyzdrowiejesz – córka ma swój modus operandi
Uczy mnie sztuki origami. Musisz tylko zrobić tysiąc żurawi.
Rzadki ptak na moim łóżku wabi mnie melodyjnym ustnikiem.
Pozory mylą. Zaobrączkowana dusza leci w jakiś absurd.
Zamykam oczy – podmuch ptasich skrzydeł.
Labirynt splątanych myśli – kosmiczne zawirowania …
Na  blejtramie nieba falbanki chmur – rakowate słońce
tęczowa feeria barw – różnorodność w jedności.
Podziwiam ewenement natury – różne płci biologiczne
ludzie – zwierzęta – ptaki …
Żurawie szybują w locie – dekoracja na suficie.
A może to tylko pulsująca Visual Arts mojej fantazji.
Mamo nie odchodź – woła córka. Już jej nie słyszę.
Zaprzęgam ptasiory do kwadrygi – ulatuję w  przestwór

 ***   DEDYKUJEMY
                           Z   WIELKĄ  SERDECZNOŚCIĄ :
CHORYM – ich bliskim – opiekunom – pielęgniarzom
                   i wszystkim ludziom dobrej woli którzy
                   życzliwie ofiarowują swoją pomoc.
Z  PODZIĘKOWANIEM
Grupa ART – AMICIS za pośrednictwem
Portalu Seniorów   www.wmoimobiektywie24.pl
oraz Ella Hyciek alias E.H. ” HYĆKA * CZARNY BEZ „.

Komentowanie wyłączone.