Z DZIEJÓW KOLĘDY

 * Z  DZIEJÓW  KOLĘDY *

 PIEŚŃ  KOLĘDOWA
sięga głęboko w średniowiecze. Jej punktem wyjścia
była ogólnokościelna pieśń łacińska. Franciszkanie,
którzy przybyli do Polski w połowie XIII wieku
przynieśli z sobą cały swój bożonarodzeniowy repertuar.
Oni głównie kultywowali adoracje żłóbka nadając jej
pewne formy. Nabożeństwu towarzyszyły pieśni, a szczególnie atrakcyjny był zwyczaj kołysania figurki Dzieciątka.
To ściągało w święta Bożego Narodzenia licznych wiernych tej
religijności. W klasztorze krakowskich Franciszkanek
zachowały się podobno figurki z XIV wieku. Polskie teksty natomiast pochodzą dopiero z rękopisów XV-wiecznych. Przypuszcza się, że śpiewano pieśni bożonarodzeniowe
wcześniej, ale w kronikach brak zapisów tej twórczości.
           Początek XVI wieku przyniósł już kolędy drukowane.
 Są one spolszczeniami ówczesnych śpiewów kościelnych
jak: DIES ES laetitiae / Nastał nam dzień wesoły /
i : In natali Domini / Z Bożego Narodzenia /.
Z tego źródła czerpać będzie kolejny nurt kolędowy
sentymentalno – pietystyczny z religijnością i wyobraźnią.
Można je znaleźć w rękopisach:
kórnickim i puławskim z lat 1551 – 55.
Repertuar pieśni na Boże Narodzenie narastał przez
lata w środowisku klasztornym. Śpiewane były przez cały
kościół wiernych wtórujący chórowi. Znajdują się w tych
zbiorach teksty: ANGELUS Pastoritus –
/Anioł pasterzom mówił / czy / Dies est laetitiae / – wymowna
z wyobraźnią, uczuciowością i tkliwością narracja
o drodze Trzech Królów do Betlejem, której towarzyszy
koncepcja zdziwienia nad cudem narodzenia pańskiego.
Swobodna adaptacja średniowiecznej tekstowości nie ma
melodii i jest odnośnik ” na nutę własną „.
Można się domyślać, że wachlarz muzyczny był znaczny
odnośnie melodii kolędowych.
           Cenne zapisy dotyczące tej kwestii zamieszcza
” Tabulatura Jana z Lublina /1538 – 48 /
z transkrypcją na organy np. Hymnu ” Dies est laetitiae ”
w trzech wariantach. Pieśni ogólnokościelne różnią się
od zapisów w rękopisach, na co wpływ miały tradycje
klasztorów. W misterium uroczystości Bożego Narodzenia
aktorami byli duchowni i chór uczniów szkoły parafialnej.
Teksty i dialogi ulegały ewolucji  ze skoczną melodią
i powtarzane były przez stulecia. Praktyka kolędowania
ustaliła się na trwałe z różnymi wariantami dialogów,
scen i śpiewów a także dekoracji i strojów dla aktorów.
           W początku XVIII wieku repertuar
” kolędnickich widowisk ” ulega nowemu zróżnicowaniu.
Obok aktora pojawiają się też kukły i lalki.
Obchodzone były JASEŁKA jak groby wielkopostne.
Pojawiły się szopki pod strzechami  i ” aniołkowie”
nad dachami unoszący się na skrzydłach i śpiewający:
” Gloria in excelsis Deo „.
           Gdy nastąpiło święto ” Trzech Królów ” dostawiano ofiarujących narodzonemu: złoto, mirrę i kadzidło oraz
orszaki dworzan – martwe posągi rozmaitego gatunku ludzi
i zwierząt, ale nie wzbudzały już takiej ciekawości
jak żywe osoby.
           BAROK wniósł pastorałki, wędrujących kolędników
z figlami i groteską,
***   ale to już temat na kolejne omówienie, bo to wielki zasób materiału.
Spotkamy się za rok – ” jak Bóg da „.
*  Chronologię powstawania kolęd można poznać z:

   z której pochodzą wybiórcze materiały.
                                   Opracowała dla CZYTELNIKÓW www.wmoimobiektywie24.pl
okazjonalnie Yula Y. pod kierunkiem E.H. z ART – AMICIS.
      ZA  KOLĘDĘ  DZIĘKUJEMY – ZDROWIA * SZCZĘŚCIA WINSZUJEMY:
BYŚCIE SOBIE DŁUGO ŻYLI  *  ZDROWI  I  SZCZĘŚLIWI  BYLI
      NA  TEN  NOWY  ROK  !

Komentowanie wyłączone.